wtorek, 23 sierpnia 2016

Zawieszam bloga

Przykro mi to pisać, ale wena opuściła mnie już całkowicie. Opowiadanie, jak i blog zostają zawieszone do odwołania. Nie mam pojęcia czy kiedykolwiek dokończę to opowiadanie, a uznałam tez, że lepiej je zawiesić niż robić na szybko, na odwal się jakieś zakończenie, które prawdopodobnie nie miałoby sensu. Przepraszam wszystkich czytelników, którzy do tej pory czekali.

E.L.

5 komentarzy:

  1. Sory ale jak juz sie czegos podejmujesz to wykonujesz to do konca i nie mysl sobie ze bede pisac 'wróć' 'czemu to robisz' itp itd. Bo wiesz jak sie cos robi to sie to robi do konca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie czegoś do końca na odwal się jest gorsze od przerwania, kiedy nie ma się siły, pomysłu, ani weny.

      E.L.

      Usuń
  2. Szkoda, bo naprawdę fajnie czytało się Twoje rzeczy. Mam nadzieję, że niedługo wrócisz, żaden bloger nie odchodzi na zawsze ;) Powodzenia w życiu poza blogosferą i czekamy na nowości ;)

    OdpowiedzUsuń