środa, 30 sierpnia 2017

Dzień Dobry

Postanowiłam wrócić

Przepraszam wszystkich, macie prawo być na mnie źli, bo porzuciłam to tak nagle i w ogóle, rozumiem Was.

Nie wiem czy ktokolwiek tutaj teraz zajrzy, ale mam zamiar zacząć trochę tak jakby od początku.

Najpierw, zanim cokolwiek nowego wstawię, poprawię wszystkie rozdziały, bo teraz widze ile jest tam błędów haha...
Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze będzie, bo tym razem mam zamiar doprowadzić wszystko do końca.

Pozdrawiam
E.L.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Zawieszam bloga

Przykro mi to pisać, ale wena opuściła mnie już całkowicie. Opowiadanie, jak i blog zostają zawieszone do odwołania. Nie mam pojęcia czy kiedykolwiek dokończę to opowiadanie, a uznałam tez, że lepiej je zawiesić niż robić na szybko, na odwal się jakieś zakończenie, które prawdopodobnie nie miałoby sensu. Przepraszam wszystkich czytelników, którzy do tej pory czekali.

E.L.

czwartek, 31 marca 2016

Drabble 1

 Niepohamowany głód

-Draco co ty robisz?-Lucjusz Malfoy patrzył ze zdziwieniem na syna, który wyjadał z kolorowej paczki brązowe chrupki.
-Jem, nie widać?
-Ale synu...
-Nie przeszkadzaj!
-Czekaj...
-Głodny jestem, a to da się jakoś zjeść mimo, że jest twarde jak cholera!
-Może byś mnie...
-Nie!-warknął, opluwając ojca kawałkami jedzenia.
-Och, no dobrze...-westchnął z udawanym zrezygnowaniem Lucjusz-Szkoda tylko, że to nie są żadne chrupki, tylko karma dla Fafika...
-CO-O?!


Sąd ostateczny

Stuk, stuk, stuk...
-Uwaga! Rozprawę czas zacząć! Pani Severio Narcyzo Malfoy wie pani po co tu pani jest?
-Nie.
-A więc...
-To niedopuszczalne!-przerwał mu pewien głos.
-Cisza! A więc została tu pani wezwana...
-Jak ty mogłaś mi to zrobić?!
-Niech pan się panie Malfoy uspokoi, bo każę wyprowadzić pana z sali!
-Powinno się ją od razu wsadzić za kratki! Niech nie niszczy więcej życia ludziom wokół niej!
-Draconie Lucjuszu Malfoy! Proszę w takim razie opowiedzieć o tym, co pan zarzuca własnej siostrze, skoro tak bardzo nie może się pan tego doczekać!!!
Przez chwilę w pomieszczeniu panowała cisza, zmącona tylko odgłosem pociągania nosem.
-ONA MI ZEŻARŁA CZEKOLADOWEGO KRÓLICZKA!!!


Wyznanie

-Co robisz?
-...
-No powiedz!
-...
-Zacięłaś się?
-...
-Odpowiadaj!
-Ghrrrr...-wykrztusiła z trudem.
-Granger ja cię kocham, a ty nic nie powiesz???-przycisnął jej ciało do siebie jeszcze mocniej.
-Gheee... Du...
-Co? Mów! Słucham cię! Kochasz mnie?
-Du... sisz... mnie... idioto...